«Są ludzie, dla których pomoc innym jest czymś wręcz instynktownym, intuicyjnym. ...»
Tak wyglądałyby sygnały, gdyby moduł coś wykrył. Poniższe przykłady są zmyślone — służą tylko do pokazania, jak działa ochrona.
Podaj kod BLIK z aplikacji, żebyśmy mogli odblokować Twoją wygraną.
Prośba o kod BLIK = wypłata gotówki dla oszusta.
Masz tylko 24 godziny — po tym czasie konto zostanie permanentnie zablokowane.
Sztuczna pilność wymusza działanie bez zastanowienia.
Kliknij w link: https://pkobp-bank.pl/odblokuj
Domena «pkobp-bank.pl» udaje prawdziwy «pkobp.pl».
Co tu jest nie tak 5
M.in. „miliony”, „współczująca troska”, „zaraża” — wartościowanie zamiast neutralnego opisu.
«MY»: Darczyńcy, wolontariusze, organizatorzy zbiórek (Łatwogang… · «ONI»: Krytycy zbiórek przypisujący organizatorom złe intencje…. Taki podział włącza plemienność zamiast myślenia.
Mówi: «Ludzie pomagają innym z różnych powodów – od wrodzonych predyspozycji altruistycznych po…». A sugeruje: «Krytyka akcji Łatwoganga i przypisywanie mu egoistycznych intencji jest nieuzasadniona –…».
Artykuł nie podaje konkretnej kwoty zebranej przez Łatwoganga ani nazwy… · Brakuje przytoczenia choćby jednego z 'ośmiu czynników' motywujących do… (+3 więcej)
Tylko 26 z 127 zdań to fakty — reszta to opinie, perswazja i tło.
«Kiedy coś zaczyna być normą w grupie, wśród osób, z którymi dana osoba się identyfikuje, wśród osób, które są dla niej ważne, gdy…»
W plemieniu naszych przodków decyzja «zostać czy uciekać» była podejmowana grupowo — gdy dziesięć osób biegło, ty też biegłeś, choć nie widziałeś jeszcze drapieżnika.
Co zrobić: Zapytaj: «Skąd ta liczba? Co by zmieniło moje zdanie, gdyby było odwrotnie?» Większość nigdy nie była dowodem prawdy.
Rozkład treści
Rozkład artykułów w polskich mediach
Nagłówek vs. treść
Ocena 4/5. Im więcej żółtych kwadratów, tym lepiej nagłówek odpowiada treści.
Sygnał stylu AI heurystyka, nie detektor
Tekst nosi cechy typowego wywiadu redakcyjnego – nierówny rytm zdań, naturalne wtrącenia i specyficzny styl mowy eksperta sugerują ludzką redakcję; subiektywna ocena modelu, nie detekcja.
- Nierówna długość zdań i potoczne wtrącenia ('I jeszcze jedno') typowe dla transkrypcji wywiadu
- Brak szablonowych podsumowań czy punktowanych list charakterystycznych dla tekstów generowanych przez LLM
- Widoczny idiom ekspercki z drobnymi powtórzeniami, co sugeruje spontaniczną wypowiedź
- Przejścia między pytaniami a odpowiedziami są redakcyjnie naturalne, bez nadmiernej gładkości
- Obecność specyficznych przykładów (Łatwogang, WOŚP) osadzonych kontekstowo, a nie ogólnikowych
Struktura narracji
Jak zbudowany jest kościec tego artykułu — niezależnie od poszczególnych zdań.
Ludzie pomagają innym z różnych powodów – od wrodzonych predyspozycji altruistycznych po normy grupowe – i jest to zjawisko psychologicznie złożone, ale zasadniczo pozytywne, które należy wspierać niezależnie od motywacji organizatorów.
Krytyka akcji Łatwoganga i przypisywanie mu egoistycznych intencji jest nieuzasadniona – liczy się efekt (pieniądze dla chorych), a nie motyw. Społeczeństwo potrafi samo ocenić, kiedy ktoś nadużywa charytatywnego kontekstu do autopromocji, więc zewnętrzna krytyka jest zbędna.
Autor buduje uzasadnienie, opierając się na autorytecie naukowym (psycholog z UG, badania z psychologii społecznej i moralności), wyliczając konkretne mechanizmy psychologiczne (altruizm, normy grupowe, tożsamość). Następnie przechodzi do kontekstu zbiórki Łatwoganga, neutralizując potencjalne zarzuty wobec niej przez argument o priorytecie efektów nad intencjami. Na końcu wskazuje, że społeczna kontrola jest wbudowana w mechanizm wspólnot charytatywnych, co czyni zewnętrzną krytykę zbędną.
Język wobec «nas» jest empatyczny i naukowo walidowany (altruizm, tożsamość, normy społeczne), podczas gdy «oni» są opisywani przez pryzmat psychologicznych błędów poznawczych (czytanie w myślach, zazdrość, myślenie zero-jedynkowe). Polaryzacja nie jest ostra ani agresywna, ale asymetria jest wyraźna: «my» działamy, «oni» przeszkadzają lub błędnie oceniają. Zachowanie polityków próbujących dołączyć do akcji jest przedstawione jako potencjalnie przeciwskuteczne i moralnie wątpliwe.
Język wartościujący
Słowa, które obok znaczenia niosą ocenę emocjonalną — i ich neutralne odpowiedniki.
- «konkretna kwota»
- «liczba zebrana»
Liczba bez precyzji, pobudza wrażenie wielkości, zamiast konkretnych danych.
- «gotowość do pomocy»
- «orientacja prorozwojowa»
Sformułowanie o wyraźnie pozytywnej konotacji emocjonalnej.
- «inspiruje»
- «zachęca»
- «motywuje»
Metafora medyczna z negatywną konotacją, zamiast neutralnego "inspiruje" czy "zachęca".
- «skłonności do pomagania»
- «zainteresowania potrzebami innych»
Słowa o wyraźnie pozytywnej konotacji emocjonalnej, narzucają wartościowanie.
- «dbania o reputację»
- «budowania wizerunku»
Słowo "walka" ma agresywną konotację, zamiast neutralnego "dbania o reputację".
- «osobistych korzyści»
- «własnych interesów»
Słowo "egoistycznych" ma negatywną konotację; mogłoby być "własnych interesów" lub "osobistych korzyści".
- «dyskomfortowy»
- «nieprzyjemny»
Ocena emocjonalna stanu psychicznego narzucająca zdecydowaną interpretację.
- «odczuwamy dyskomfort»
- «czujemy się nieprzyjemnie»
Kolokwialny wyraz emocjonalny wzmacniający negatywne wrażenie.
- «osobami niepomagającymi»
- «mniej hojnymi»
Mocne wartościowanie moralne skrajne.
- «ma problem»
- «zmaga się»
Słowo emocjonalnie nacechowane wzbudzające współczucie.
- «pacjentami onkologicznymi»
- «osobami leczącymi raka»
Nacechowana emocjonalnie diagnoza medyczna; niosąca ciężar choroby.
- «zaobserwowana»
- «zmierzona»
Słowo oceniające pozytywnie działanie bez definicji miary skuteczności.
- «motyw samego siebie»
- «nagroda wewnętrzna»
Pejoratywna ocena moralna bez neutralnego odpowiednika konceptualnego.
- «publiczne akcje»
- «akcje w mediach»
Słowo sugerujące manipulację i sztuczność zamiast opisu.
- «widocznie»
- «publicznie»
Pejoratywne określenie działania altruistycznego jako nieprawdziwego.
- «osoba działająca etycznie»
- «osoba podejmująca wybory»
Idealizujące sformułowanie niosące aprobatę.
- «zasada»
- «Standard»
Metafora idealizująca wartości jako jasne wskazówki, podczas gdy rzeczywiście są niejednorodne.
- «człowiekiem działającym altruistycznie»
- «człowiekiem wspierającym innych»
Normatywna ocena moralna niosąca wysoki stopień wartościowania.
- «osoby wykazują większą wrażliwość»
- «zaobserwowano bardziej silną emocjonalną reakcję»
Sugerowanie naturalności in-group bias bez krytycznej oceny.
- «selektywna»
- «ukierunkowana»
Pejoratywna ocena empatii bez zdefiniowania neutralnego odpowiednika.
- «decyzji faworyzujących wybraną grupę»
- «decyzji niezgodnych z ogólnym utylitaryzmem»
Mocne wartościowanie moralne.
- «współczuciu opartemu na analizie»
- «świadomym wspołczuciu»
Idealizacja rozumu jako lepszej alternatywy bez nuansu.
- «znaczące spory»
- «fundamentalne debaty»
Kolokwialnie nacechowana ocena powagi dyskusji akademickiej.
- «bardziej konstruktywnych relacji»
- «relacji opartych na wspólnocie»
Wartościowanie bez definiowania, co jest 'lepsze'.
- «znaczną sumę»
- «kwotę X złotych»
Subiektywne określenie bez konkretnej wielkości; wzmacnia wrażenie sukcesu.
- «pojedynczemu beneficjentowi»
- «specjalistyczną osobę»
Emocjonalnie nacechowana konkretyzacja wzbudzająca współczucie.
- «rezultat zbiórki»
- «zebraną kwotę»
Wartościowanie pozytywne bez definicji kryteriów sukcesu.
- «potrzeby zdrowotne»
- «trudności»
Słowa niosą emocjonalny ładunek страданий, wzmacniające apel do empatii
- «potrzebujących»
- «osób w trudnej sytuacji»
Słowo niosące silny emocjonalny ładunek negatywny
- «rozpoczęła się»
- «pojawiła się»
Metaforyczne słowo sugerujące konflikt i dramatyzm
- «istniejącego systemu»
- «obecnego systemu podatkowego»
Słowo 'niesprawiedliwego' zawiera wyraźną ocenę negatywną
- «oni pomagają»
- «świadczą pomoc»
Wykrzyknik i przysłówek 'przecież' wyrażają emocjonalne wsparcie i narzucają odbiorcy konkretny punkt widzenia
- «komentowana»
- «opisywana»
Słowo wyrażające aprobatę, zawiera pozytywny ładunek emocjonalny
- «zainteresowanie»
- «uwaga»
Słowo wyrażające pozytywny stosunek emocjonalny
- «charakterystyczne»
- «właściwe Polsce»
Słowo sugerujące wyjątkowość i zarazem wartość
- «mamy wątpliwości co do»
- «wyrażamy nieufność wobec»
Wyrażenie braku zaufania zawiera emocjonalny ładunek negatywny i generalizuje
- «możemy się skoordynować»
- «możemy działać wspólnie»
Słowa wyrażające pozytywną samoocenę zbiorową i wzmacniające tożsamość grupową
- «zauważa»
- «obserwuje»
Słowo wyrażające aprobatę i pozytywny osąd
- «znaczących efektach»
- «dużych efektach»
Słowo 'wspaniałych' zawiera wyraźną pozytywną ocenę wartościującą
- «działania»
- «inicjatywy»
Słowo sugerujące spontaniczność i pozytywną mobilizację emocjonalną
- «celu społecznego»
- «celu zbiorowego»
Słowa wyrażające pozytywną wartościowanie celów charytatywnych
- «pojawia się»
- «istnieje»
Metaforyczne słowo sugerujące zagrożenie lub coś ukrytego i niebezpiecznego
- «wątpliwości co do»
- «krytyki»
Słowa wyrażające niedowierzanie i brak zaufania - ładunek negatywny
- «wsparcie instytucjonalne»
- «pomoc publiczna»
Słowa sugerujące dramatyczną sytuację wymagającą ratowania
- «znaczące»
- «duże»
Słowo wyrażające podziw i pozytywną ocenę
- «w kontraście z»
- «jednak wyniki badań wskazują na»
Fraza sugerująca konflikt i kontrast, narzucająca interpretację relacji między zdaniami
- «bardzo niska pozycja»
- «pozycja spoza top»
Fraza wyrażająca najgorszą pozycję, niosąca silny ładunek negatywny
- «znaczenie»
- «istotne znaczenie»
Wzmacniająca intensywność sugerująca wagę bez precyzji.
- «systematycznego»
- «regularnego»
"Żmudne" niesie negatywną konotację, podczas gdy może być również opisane jako "systematyczne" czy "regularnie zaangażowane".
- «negatywne emocje»
- «antagonizm»
Kolokwializm pejoratywny określający negatywne emocje.
- «osiągania zysku z zbiórki»
- «komercjalizacji akcji»
Obciążająca fraza sugerująca nieetyczne zachowanie bez kontekstu legalności.
- «była celem»
- «doświadczyła krytyki»
Metaforyczne określenie sugerujące bezsilność i niesłuszną krzywdę.
- «powszechnie obserwuje się»
- «często się sądzi»
Apel do powszechnej zgody blokujący krytyczną ocenę.
- «rozczarowaniem»
- «rezerwą»
Emocjonalnie obciążające określenia bez neutralnej alternatywy.
- «można argumentować»
- «jedna perspektywa to»
Upraszczająca fraza sugerująca, że złożona sytuacja etyczna ma jednoznaczne rozwiązanie.
- «znaczną sumę»
- «dużą kwotę»
Intensywna, emocjonalna metafora wzmacniająca wartość sumy.
- «akcji promocyjnych»
- «marketingowych»
Ocena wartościująca porównujące akcje promocyjne bez merytorycznego uzasadnienia.
- «czujne»
- «wrażliwe»
- «podejrzliwe»
Intensywne określenie sugerujące wrażliwość bez precyzji stopnia.
- «widoczne promowanie»
- «akcentowanie»
Pejoratywne określenie sugerujące nadmierność bez precyzji kryteriów.
- «uczestnictwa polityków»
- «promocji politycznej»
Kolokwialna, lekceważąca metafora zamiast neutralnego "udziału polityków".
- «potrzebach pacjentów pediatrycznych»
- «sytuacji dzieci»
Emocjonalnie obciążająca fraza aktywująca współczucie do strategicznego argumentu.
- «wzmocniona»
- «aktywna»
Metaphoryczne, pozytywnie obciążone określenie sugerujące wrażliwość społeczeństwa.
- «własne interesy»
- «drugorzędne motywy»
Silnie pejoratywne określenia przypisujące moralną degradację.
Wykryte chwyty erystyczne i techniki perswazyjne
Audyt źródeł
Kogo artykuł cytuje, kogo nie — i czy podane źródła można zweryfikować.
S1–S5 z poziomem zaufania. Główny i jedyny rozmówca artykułu, cytowany szeroko w kwestii psychologicznych mechanizmów pomagania, norm społecznych i dynamiki zbiórek charytatywnych.
Ekspert powołuje się ogólnie na badania naukowe potwierdzające osiem czynników skłaniających do pomagania, jednak bez podania konkretnych źródeł.
Wymieniony jako organizator zbiórki charytatywnej, która zebrała miliony dla fundacji walczącej z rakiem – stanowi pretekst i kontekst rozmowy.
Przywołana jako przykład innej dużej akcji charytatywnej w Polsce oraz jako ofiara politycznych podziałów.
Wymieniona jednozdaniowo jako przykład kolejnej formy zorganizowanej działalności charytatywnej w Polsce.
Artykuł omawia zbiórką Łatwoganga i przypisuje jej organizatorom różne motywacje, jednak sam zainteresowany nie ma głosu – jego perspektywa, cel i komentarz do krytyki są nieobecne.
Fundacja, która otrzymała zebrane miliony, nie jest nazwana ani cytowana, choć jej głos potwierdziłby fakty i nadał konkretny wymiar skutkom akcji.
Artykuł opiera się wyłącznie na jednym ekspercie i jednej perspektywie teoretycznej; brak alternatywnego głosu naukowego ogranicza rzetelność prezentacji złożonego zjawiska społecznego.
Teza o grze o sumie zerowej między fundacjami i konkurencji o darczyńców wymaga weryfikacji przez specjalistę znającego rynek charytatywny, a nie tylko psychologa społecznego.
Artykuł opisuje negatywne reakcje i krytykę zbiórki, lecz nie cytuje żadnego konkretnego krytyka, przez co analiza psychologiczna tych postaw jest jednostronna i nieweryfikowalna.
Artykuł operuje ogólnikiem 'zebrał miliony', nie podając weryfikowalnych liczb, nazwy fundacji ani źródła danych, co uniemożliwia czytelnikom samodzielną weryfikację.
Ekspert powołuje się na badania bez żadnego uszczegółowienia, przez co kluczowa teza artykułu jest niemożliwa do zweryfikowania przez czytelnika.
Brakujące perspektywy
Analiza zdanie po zdaniu
«Są ludzie, dla których pomoc innym jest czymś wręcz instynktownym, intuicyjnym.»
OPINIA«Są oni obdarzeni pewnymi "predyspozycjami" - cechami osobowościowymi, które składają się na postawę tzw. współczującej troski - mówi psycholog dr hab. Tomasz Besta z Uniwersytetu Gdańskiego.»
FAKT«Rozmawiamy o zbiórce zorganizowanej przez influencera Łatwoganga.»
NEUTRALNE«Młody człowiek, influencer, youtuber Łatwogang zorganizował akcję charytatywną, w czasie której zebrał miliony dla fundacji walczącej z rakiem.»
FAKT«W Polsce są jeszcze inne działania tego typu WOŚP, zbiórki Caritasu.»
FAKT«Dlaczego ludzie pomagają?»
NEUTRALNE«Jesteśmy dobrzy?»
NEUTRALNE«Chcemy być dobrzy?»
NEUTRALNE«Psychologia społeczna, psychologia moralności sporo na ten temat mówi, są na ten temat badania.»
FAKT«Mamy przynajmniej osiem czynników, które stanowią o tym, że chcemy pomagać.»
FAKT«Podstawą jest altruizm związany z empatią, dbaniem o innych wokół nas.»
OPINIA«Tu pomaganie nie wiąże się w żaden sposób z interesem własnym.»
OPINIA«Są ludzie, którzy są obdarzeni pewnymi "predyspozycjami" - cechami osobowościowymi.»
OPINIA«To ugodowość, pokora, gotowość do współpracy, przyjmowanie cudzej perspektywy, które składają się na postawę "współczującej troski", która pozwala im wczuć się w problemy potrzebujących.»
OPINIA«To takie osoby częściej pomagają innym, zostają także organizatorami zbiórek, wolontariuszami, a nawet liderami akcji charytatywnych.»
OPINIA«W ich przypadkach pomoc innym jest ważna, jest częścią ich tożsamości i życiowego celu.»
OPINIA«Bywa czymś wręcz intuicyjnym.»
OPINIA«Ale tacy ludzie nie stanowią zapewne większości społeczeństwa.»
OPINIA«To prawda.»
NEUTRALNE«Natomiast czymś, co pojawia się w zjawisku pomagania są procesy grupowe, coś, co możemy nazwać normami społecznymi.»
OPINIA«W akcjach internetowych to jest szczególnie wyraźne.»
OPINIA«Kiedy coś zaczyna być normą w grupie, wśród osób, z którymi dana osoba się identyfikuje, wśród osób, które są dla niej ważne, gdy ludzie piszą, mówią, po prostu same do takiej akcji się włączają.»
OPINIA«W przypadku np. akcji charytatywnej staje się to zachowaniem normatywnym, oczekiwanym przez wspólnotę.»
OPINIA«To zwiększa prawdopodobieństwo, że ja też się będę w takie akcje angażował, podobnie jak inni z mojej grupy, wspólnoty.»
OPINIA«Jeśli ktoś zaraża kogoś chęcią do działania to dobrze.»
OPINIA«Zauważmy - taka rola grupy często jest niedoceniana.»
OPINIA«Mówi się najczęściej o jednostkach kierujących się empatią, altruizmem.»
OPINIA«Natomiast czynniki grupowe w procesach pomagania są bardzo istotne.»
OPINIA«Badania to bardzo wyraźnie wykazują.»
FAKT«Przedstawienie udzielania wsparcia jako coś normalnego znormalizowanego po prostu przyczynia się do skuteczności takich akcji, czy mówiąc prościej - ich sukcesu, a pośrednio zwiększania poziomu społecznego altruizmu, wrażliwości.»
OPINIA«Oczywiście pojawia się i kwestia reputacji czy walki o reputację.»
OPINIA«To jest kontekst ludzi, którzy niejako próbują pokazać swoje zaangażowanie.»
OPINIA«To mechanizm - zobaczcie: wrzuciłem więcej niż inni.»
OPINIA«Najbardziej pasowałoby to do dzisiejszych celebrytów, influencerów.»
OPINIA«Oczywiście nie przypisuję tu egoistycznych motywacji, natomiast taki aspekt potwierdzają badania.»
OPINIA«Ludzie, kiedy widzą, że mogą coś zyskać - reputację, status w grupie, obraz osoby zaangażowanej, pomagają w taki sposób, żeby było to widoczne, publiczne.»
OPINIA«Reakcja płynąca od grupy, tzw. wzmocnienie, jest tym silniejsze, im większe jest audytorium takiego gestu.»
OPINIA«Ogólnie ludzie chętniej pomagają, gdy ten akt jest publiczny, gdy inni wokół nas mogą go docenić.»
OPINIA«Pomagamy innym, żeby samemu poczuć się lepiej?»
OPINIA«Czasami pomaganie jest po prostu redukcją przykrego stanu spowodowanego obserwacją cierpienia.»
OPINIA«Nasza empatia, współodczuwanie wpędza nas w stan przykry, negatywny.»
OPINIA«Czujemy dyskomfort, jest nam źle.»
OPINIA«Pomagamy, bo chcemy zredukować ten stan, chcemy coś zrobić, żebyśmy tego nie czuli.»
OPINIA«Jest to zatem odruch, który, nie wchodząc w sferę oceny, będzie ostatecznie pomocny dla kogoś a jednocześnie może służyć temu, żebyśmy nie myśleli, że jesteśmy złymi ludźmi.»
OPINIA«Jeśli ktoś cierpi, to chociaż może trochę się dołożę, a świat stanie się odrobinę lepszy.»
OPINIA«Zrobię to, co mogę, na co mnie stać, czy to, co mogę zrobić, żeby pomóc.»
NEUTRALNE«Wpłatą datku, udziałem w akcji, ogoleniem głowy, jak w przypadku wielu uczestników niedawnej zbiórki, którzy w ten sposób solidaryzują się z chorymi na raka, którzy tracą włosy na skutek terapii.»
NEUTRALNE«Możemy mówić o dwóch źródłach tej motywacji.»
OPINIA«Z jednej strony wpływ sytuacji, spontanicznej akcji, gdzie rolę odgrywa to, że może właśnie uświadomiliśmy sobie, że nasza pomoc może być faktycznie skuteczna, może kogoś wesprzeć.»
OPINIA«Możemy też, jak mówiliśmy, pomagać komuś i samemu poczuć się lepiej lub, tu już bardziej egoistyczny motyw przy takich nagłaśnianych akcjach, sygnalizować moralność.»
OPINIA«Włączyć się w działania niejako "na pokaz".»
OPINIA«Z drugiej strony mamy wpływ tego, jak chcemy siebie postrzegać, jakimi chcemy być ludźmi.»
OPINIA«Tutaj rolę odgrywają wartości i aspiracje.»
OPINIA«Na ile my chcemy o sobie myśleć jako o osobie moralnej lub budującej wspólnotę?»
OPINIA«Jaki mam drogowskaz, który prowadzi mnie przez życie?»
OPINIA«Jeżeli takie wartości są dla mnie ważne, to będę chętnie pomagał.»
OPINIA«Tak można rozumieć nasze wartości i aspiracje, czyli długofalowe cele.»
OPINIA«Jeśli wiążą się one z tym, że chcę być osobą dbającą o ludzi w moim otoczeniu, pomagającą, to częściej będę próbował tak postępować, bo tak definiuję co to znaczy być dobrym człowiekiem.»
OPINIA«To jest wizja mojego przyszłego ja, moja aspiracja.»
OPINIA«W psychologii trwają nieustające debaty, na ile pomaganie czy działania oparte na empatii jest działaniem uniwersalnym, a na ile zamyka się w granicach mojej grupy.»
FAKT«Wiemy z wielu badań, że łatwiej jest współczuć, być osobą empatyczną wobec ludzi, którzy są wokół mnie, we wspólnocie z którą się identyfikuję, ale już nie przekłada się to na osoby, które do mojej, wspólnoty, nie należą, które z niej wykluczam.»
FAKT«Niektórzy psychologowie moralności, jak Paul Bloom w swojej książce "Przeciw Empatii", argumentuje wręcz, że empatia jako emocjonalne wczuwanie się jest stronnicza i może prowadzić do niesprawiedliwych decyzji, ograniczając się właśnie tylko do pojedynczych ofiar, czy osób z mojej grupy, kosztem większego dobra.»
FAKT«Dlatego powinna ustąpić miejsca racjonalnemu współczuciu opartemu na rozumie.»
OPINIA«To są twarde spory, na ile empatia może być uniwersalnym mechanizmem budowania lepszych relacji między ludźmi czy ogólnie pomagania innym, a na ile może przeszkadzać właśnie w dostrzeganiu cierpienia innych czy potrzeb ludzi, którzy są spoza mojej wspólnoty.»
OPINIA«Ci wszyscy uczestnicy, darczyńcy, bez względu na motywacje, mechanizmy nimi kierujące, zebrali w kilka dni ogromną sumę.»
FAKT«Skala zaskoczyła nawet inicjatorów tej zbiórki, którzy chcieli pomóc na konkretnej osobie - jednemu dziecku.»
FAKT«Kryje się tu moim zdaniem aspekt, który wyraźnie miał wpływ na sukces zbiórki, o której rozmawiamy.»
OPINIA«To jest tzw. "efekt zidentyfikowanej osoby", która potrzebuje pomocy.»
FAKT«Badania wskazują, że ludzie mają silniejszą tendencję do pomagania, kiedy widzą konkretną osobę, jej historię indywidualną, a nie wtedy, kiedy dostają przekaz ze statystykami, dużymi liczbami.»
FAKT«Zupełnie inaczej wówczas myślimy o problemie, także o naszym udziale w zbiórce na taki cel.»
NEUTRALNE«Widzimy taką osobę własnymi oczami, mamy świadomość jej choroby, cierpienia, łatwiej się z nią utożsamić?»
OPINIA«Jest imię, twarz, konkretne potrzeby.»
NEUTRALNE«Przy statystykach podających liczby iluś set cierpiących uruchamia się myślenie analityczne.»
OPINIA«Zaczynamy rozważać wsparcie bardziej przez pryzmat kosztów i zysków.»
OPINIA«Myślę, że to jest dobre porównanie w kontekście debaty, która na kanwie tej ostatniej zbiórki wybuchła, czyli o płaceniu podatków przez influencerów czy celebrytki.»
OPINIA«W debacie o filantropii, akcjach charytatywnych, pojawia się spór, czy darowizny osób zamożnych są przede wszystkim formą sygnalizowania moralności i optymalizacji podatkowej kosztem finansowania usług publicznych i utrzymywania niesprawiedliwego systemu podatkowego, czy też realnym i potrzebnym wsparciem dla ważnych celów społecznych.»
NEUTRALNE«To jest różnica między rozważaniem konsekwencji takich akcji (np. przekonanie, że zamożni udzielający się charytatywnie i tak już wiele robią więc nie powinni płacić wyższych podatków na poprawę ochrony zdrowia), a zorientowaniem intuicyjnym, emocjonalnym, opartym na emocjonalnej empatii (przecież pomagają!).»
OPINIA«To pierwsze podejście, analityczne, sprzyja próbom reformy całego systemu, to drugie sprzyja mobilizacji do akcji charytatywnych.»
OPINIA«O zbiórce Łatwoganga donoszą zagraniczne media.»
FAKT«Podobnie chwalona za granicą była Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.»
FAKT«Ten podziw do charytatywnych działań w Polsce ma także wymiar pewnego... zaskoczenia.»
OPINIA«Wychodzi na to, że są to działania unikatowe na skalę światową.»
OPINIA«Stajemy się coraz bogatsi i możemy się dzielić swoimi pieniędzmi?»
NEUTRALNE«Pomagamy inaczej niż społeczeństwa na przykład zachodniej Europy?»
OPINIA«Wsparcie pomocowe nieco inaczej tam funkcjonują?»
NEUTRALNE«A może chodzi o to, że mają tam lepszą służbę zdrowia, a my nie wierzymy w nasz system?»
OPINIA«Bez dwóch zdań mamy swój moment, w którym potrafimy się zjednoczyć, by wspierać osoby potrzebujące.»
OPINIA«Świat to widzi i chwali.»
OPINIA«W Polsce robimy charytatywne zrywy - duże, choć nieliczne, głośne, spontaniczne akcje o wielkich zasięgach i wspaniałych efektach.»
OPINIA«Myślę, że są one w pewnym sensie kwestią budowania tożsamości społecznej, wręcz narodowej.»
OPINIA«Taki tożsamościowy czynnik sprawia, że części społeczeństwa łatwiej pomagać, łatwiej się angażować bo jest w pewnym sensie oznaka tego, kim jesteśmy - potrafimy się zjednoczyć dla dobrego celu.»
OPINIA«I oczywiście - czai się tu także kwestia braku zaufania do systemu ochrony zdrowia, jego skuteczności.»
OPINIA«Czujemy, że w sytuacji, gdy potrzebujący nie mogą liczyć na ratunek instytucjonalny, powinniśmy wziąć sprawy we własne ręce.»
OPINIA«Nasze akcje charytatywne rzeczywiście są imponujące, świat je widzi i chwali.»
OPINIA«Jednak w opozycji do tego są rezultaty badań międzykulturowych, dotyczących indywidualnego pomagania, finansowego i organizacyjnego, w których uczestniczy ponad sto państw.»
FAKT«Nazywa się to World Giving Index.»
FAKT«Polska plasuje się w tam w drugiej setce, bywało, że zajmowała ostatnie miejsce.»
FAKT«Pytają tam o udział w wolontariacie ale też o pomaganie nieznajomym.»
NEUTRALNE«I tu powraca pytanie: komu pomagamy?»
NEUTRALNE«Bo właśnie na pytanie o pomoc udzieloną nieznajomym, to w Polsce szczególnie rzadko padają odpowiedzi twierdzące.»
FAKT«W kwestii formuły akcji, które mamy w Polsce - różnice kulturowe mają tu moim zdaniem ogromne znaczenie.»
OPINIA«W krajach skandynawskich, przy wysokich obciążeniach podatkowych społeczne oczekiwania wobec państwa są takie, żeby system wsparcia osób potrzebujących powinien dobrze działać, przejąć pełnię odpowiedzialności i ciężar wsparcia ludzi będących w potrzebie.»
FAKT«W tej perspektywie płacenie podatków jest spełnieniem obywatelskiego obowiązku związanego z pomocą.»
OPINIA«Do tego dochodzi "zachodni wzorzec" regularnego, systematycznego wsparcia dla organizacji pomocowych czy angażowanie w wolontariat.»
FAKT«Nasze duże, spontaniczne zbiórki stoją tu po przeciwnej stronie do takiego właśnie powiedzmy, żmudnego, codziennego pomagania.»
OPINIA«Zatem takie wspólnotowe działania są w społeczeństwach zachodniej Europy rzadsze.»
FAKT«To, co pojawia się w przypadku takich wielkich sukcesów to "zła krew".»
OPINIA«Zazdrość, podważanie zaangażowania, przypisywanie złych intencji, np. zarabiania na zbiórkach.»
OPINIA«To spotkało np. Wielką Orkiestrę Świątecznej pomocy ze strony prawicy.»
FAKT«Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy padła, niestety, ofiarą politycznego podziału w naszym kraju.»
OPINIA«Mam nadzieję, że tak się nie stanie w przypadku innych akcji charytatywnych.»
OPINIA«W przypadku ostatniej zbiórki aż tak dużo negatywnych głosów nie ma.»
FAKT«Oczywiście, wszyscy wiemy, że działalność różnego rodzaju fundacji pomocowych wiąże się ze swego rodzaju konkurencją o darczyńców.»
PERSWAZJA«Dlatego może pojawiać się mechanizm myślenia o tej zbiórce, jak o grze o sumie zerowej, w sensie takim, że suma wpłat jest ograniczona - jeśli jedna z fundacji otrzyma tak wielką sumę, to na inne cele już nie wystarczy.»
OPINIA«Może to się wiązać ze smutkiem, negatywnymi ocenami choć zazdrością raczej bym tego nie nazwał.»
OPINIA«Nie brakuje natomiast w całym zjawisku klasycznego w psychologii zjawiska przypisywania organizatorom zbiórki i jej uczestnikom negatywnych intencji.»
FAKT«Na przykład: oni to zorganizowali po to, by promować siebie.»
OPINIA«To są próby czytania komuś w myślach.»
OPINIA«Tymczasem sprawa jest prosta - w sytuacji, gdy fundacja pomagająca chorym otrzymała olbrzymi zastrzyk finansowy, ważne są efekty, a nie intencje organizatorów akcji.»
OPINIA«A nawet jeśli pomoże to w wypromowaniu organizatorów, to lepsze takie promowanie niż szereg innych, mnie społecznie użytecznych akcji promocyjnych internetowych influencerów.»
OPINIA«I jeszcze jedno.»
NEUTRALNE«Wspólnoty, które powstały wokół zbiórki Łatwoganga, czy wcześniej WOŚP, jak sądzę, są bardzo wyczulone na wykorzystywanie tych akcji w celu autopromocji.»
OPINIA«Zbyt natarczywe promowanie własnej osoby w czasie charytatywnej akcji zostanie wytknięte palcami.»
OPINIA«Myślę, że mamy tego dowody, w postaci odmowy organizatorów na próby "ogrzania" się polityków przy tej ostatniej zbiórce.»
FAKT«Poza tym dla polityków mogłoby to być całkowicie przeciwskuteczne, bo obywatele mogliby zacząć wypominać takim politykom próbę promocji na cierpieniu chorujących dzieci.»
OPINIA«Społeczna intuicja jest tu wyostrzona.»
OPINIA«Kiedy takiej osobie przypisze się niecne, egoistyczne, intencje, może ona popularność stracić, a nie zyskać.»
OPINIAKliknij zdanie oznaczone jako fakt lub perswazja, aby zobaczyć szczegółową analizę.
Są ludzie, dla których pomoc innym jest czymś wręcz instynktownym, intuicyjnym. ...
Są ludzie, dla których pomoc innym jest czymś wręcz instynktownym, intuicyjnym.
Są oni obdarzeni pewnymi "predyspozycjami" - cechami osobowościowymi, które składają się na postawę tzw. współczującej troski - mówi psycholog dr hab. Tomasz Besta z Uniwersytetu Gdańskiego.
Rozmawiamy o zbiórce zorganizowanej przez influencera Łatwoganga.
Młody człowiek, influencer, youtuber Łatwogang zorganizował akcję charytatywną, w czasie której zebrał milionyNACECHOWANE dla fundacji walczącej z rakiem.
W Polsce są jeszcze inne działania tego typu WOŚP, zbiórki Caritasu.
Dlaczego ludzie pomagają?
Jesteśmy dobrzy?
Chcemy być dobrzy?
Psychologia społeczna, psychologia moralności sporo na ten temat mówi, są na ten temat badania.
Mamy przynajmniej osiem czynników, które stanowią o tym, że chcemy pomagać.
Podstawą jest altruizm związany z empatią, dbaniem o innych wokół nas.
Tu pomaganie nie wiąże się w żaden sposób z interesem własnym.
Są ludzie, którzy są obdarzeni pewnymi "predyspozycjami" - cechami osobowościowymi.
To ugodowość, pokora, gotowość do współpracy, przyjmowanie cudzej perspektywy, które składają się na postawę "współczującej troski", która pozwala im wczuć się w problemy potrzebujących.
To takie osoby częściej pomagają innym, zostają także organizatorami zbiórek, wolontariuszami, a nawet liderami akcji charytatywnych.
W ich przypadkach pomoc innym jest ważna, jest częścią ich tożsamości i życiowego celu.
Bywa czymś wręcz intuicyjnym.
Ale tacy ludzie nie stanowią zapewne większości społeczeństwa.
To prawda.
Natomiast czymś, co pojawia się w zjawisku pomagania są procesy grupowe, coś, co możemy nazwać normami społecznymi.
W akcjach internetowych to jest szczególnie wyraźne.
Kiedy coś zaczyna być normą w grupie, wśród osób, z którymi dana osoba się identyfikuje, wśród osób, które są dla niej ważne, gdy ludzie piszą, mówią, po prostu same do takiej akcji się włączają.
W przypadku np. akcji charytatywnej staje się to zachowaniem normatywnym, oczekiwanym przez wspólnotę.
To zwiększa prawdopodobieństwo, że ja też się będę w takie akcje angażował, podobnie jak inni z mojej grupy, wspólnoty.
Jeśli ktoś zarażaNACECHOWANE kogoś chęcią do działania to dobrze.
Zauważmy - taka rola grupy często jest niedoceniana.
Mówi się najczęściej o jednostkach kierujących się empatią, altruizmem.
Natomiast czynniki grupowe w procesach pomagania są bardzo istotne.
Badania to bardzo wyraźnie wykazują.
Przedstawienie udzielania wsparcia jako coś normalnego znormalizowanego po prostu przyczynia się do skuteczności takich akcji, czy mówiąc prościej - ich sukcesu, a pośrednio zwiększania poziomu społecznego altruizmu, wrażliwościNACECHOWANE.
Oczywiście pojawia się i kwestia reputacji czy walki o reputacjęNACECHOWANE.
To jest kontekst ludzi, którzy niejako próbują pokazać swoje zaangażowanie.
To mechanizm - zobaczcie: wrzuciłem więcej niż inni.
Najbardziej pasowałoby to do dzisiejszych celebrytów, influencerów.
Oczywiście nie przypisuję tu egoistycznych motywacjiNACECHOWANE, natomiast taki aspekt potwierdzają badania.
Ludzie, kiedy widzą, że mogą coś zyskać - reputację, status w grupie, obraz osoby zaangażowanej, pomagają w taki sposób, żeby było to widoczne, publiczne.
Reakcja płynąca od grupy, tzw. wzmocnienie, jest tym silniejsze, im większe jest audytorium takiego gestu.
Ogólnie ludzie chętniej pomagają, gdy ten akt jest publiczny, gdy inni wokół nas mogą go docenić.
Pomagamy innym, żeby samemu poczuć się lepiej?
Czasami pomaganie jest po prostu redukcją przykrego stanu spowodowanego obserwacją cierpienia.
Nasza empatia, współodczuwanie wpędza nas w stan przykry, negatywnyNACECHOWANE.
Czujemy dyskomfort, jest nam źleNACECHOWANE.
Pomagamy, bo chcemy zredukować ten stan, chcemy coś zrobić, żebyśmy tego nie czuli.
Jest to zatem odruch, który, nie wchodząc w sferę oceny, będzie ostatecznie pomocny dla kogoś a jednocześnie może służyć temu, żebyśmy nie myśleli, że jesteśmy złymi ludźmiNACECHOWANE.
Jeśli ktoś cierpiNACECHOWANE, to chociaż może trochę się dołożę, a świat stanie się odrobinę lepszy.
Zrobię to, co mogę, na co mnie stać, czy to, co mogę zrobić, żeby pomóc.
Wpłatą datku, udziałem w akcji, ogoleniem głowy, jak w przypadku wielu uczestników niedawnej zbiórki, którzy w ten sposób solidaryzują się z chorymi na rakaNACECHOWANE, którzy tracą włosy na skutek terapii.
Możemy mówić o dwóch źródłach tej motywacji.
Z jednej strony wpływ sytuacji, spontanicznej akcji, gdzie rolę odgrywa to, że może właśnie uświadomiliśmy sobie, że nasza pomoc może być faktycznie skutecznaNACECHOWANE, może kogoś wesprzeć.
Możemy też, jak mówiliśmy, pomagać komuś i samemu poczuć się lepiej lub, tu już bardziej egoistyczny motywNACECHOWANE przy takich nagłaśnianych akcjach, sygnalizować moralność.
Włączyć się w działania niejako "na pokazNACECHOWANE".
Z drugiej strony mamy wpływ tego, jak chcemy siebie postrzegać, jakimi chcemy być ludźmi.
Tutaj rolę odgrywają wartości i aspiracje.
Na ile my chcemy o sobie myśleć jako o osobie moralnej lub budującej wspólnotę?
Jaki mam drogowskazNACECHOWANE, który prowadzi mnie przez życie?
Jeżeli takie wartości są dla mnie ważne, to będę chętnie pomagał.
Tak można rozumieć nasze wartości i aspiracje, czyli długofalowe cele.
Jeśli wiążą się one z tym, że chcę być osobą dbającą o ludzi w moim otoczeniu, pomagającą, to częściej będę próbował tak postępować, bo tak definiuję co to znaczy być dobrym człowiekiemNACECHOWANE.
To jest wizja mojego przyszłego ja, moja aspiracja.
W psychologii trwają nieustające debaty, na ile pomaganie czy działania oparte na empatii jest działaniem uniwersalnym, a na ile zamyka się w granicach mojej grupy.
Wiemy z wielu badań, że łatwiej jest współczućNACECHOWANE, być osobą empatyczną wobec ludzi, którzy są wokół mnie, we wspólnocie z którą się identyfikuję, ale już nie przekłada się to na osoby, które do mojej, wspólnoty, nie należą, które z niej wykluczam.
Niektórzy psychologowie moralności, jak Paul Bloom w swojej książce "Przeciw Empatii", argumentuje wręcz, że empatia jako emocjonalne wczuwanie się jest stronniczaNACECHOWANE i może prowadzić do niesprawiedliwych decyzjiNACECHOWANE, ograniczając się właśnie tylko do pojedynczych ofiar, czy osób z mojej grupy, kosztem większego dobra.
Dlatego powinna ustąpić miejsca racjonalnemu współczuciuNACECHOWANE opartemu na rozumie.
To są twarde sporyNACECHOWANE, na ile empatia może być uniwersalnym mechanizmem budowania lepszych relacjiNACECHOWANE między ludźmi czy ogólnie pomagania innym, a na ile może przeszkadzać właśnie w dostrzeganiu cierpienia innych czy potrzeb ludzi, którzy są spoza mojej wspólnoty.
Ci wszyscy uczestnicy, darczyńcy, bez względu na motywacje, mechanizmy nimi kierujące, zebrali w kilka dni ogromną sumęNACECHOWANE.
Skala zaskoczyła nawet inicjatorów tej zbiórki, którzy chcieli pomóc na konkretnej osobie - jednemu dzieckuNACECHOWANE.
Kryje się tu moim zdaniem aspekt, który wyraźnie miał wpływ na sukces zbiórkiNACECHOWANE, o której rozmawiamy.
To jest tzw. "efekt zidentyfikowanej osoby", która potrzebuje pomocy.
Badania wskazują, że ludzie mają silniejszą tendencję do pomagania, kiedy widzą konkretną osobę, jej historię indywidualną, a nie wtedy, kiedy dostają przekaz ze statystykami, dużymi liczbami.
Zupełnie inaczej wówczas myślimy o problemie, także o naszym udziale w zbiórce na taki cel.
Widzimy taką osobę własnymi oczami, mamy świadomość jej choroby, cierpieniaNACECHOWANE, łatwiej się z nią utożsamić?
Jest imię, twarz, konkretne potrzeby.
Przy statystykach podających liczby iluś set cierpiącychNACECHOWANE uruchamia się myślenie analityczne.
Zaczynamy rozważać wsparcie bardziej przez pryzmat kosztów i zysków.
Myślę, że to jest dobre porównanie w kontekście debaty, która na kanwie tej ostatniej zbiórki wybuchłaNACECHOWANE, czyli o płaceniu podatków przez influencerów czy celebrytki.
W debacie o filantropii, akcjach charytatywnych, pojawia się spór, czy darowizny osób zamożnych są przede wszystkim formą sygnalizowania moralności i optymalizacji podatkowej kosztem finansowania usług publicznych i utrzymywania niesprawiedliwego systemuNACECHOWANE podatkowego, czy też realnym i potrzebnym wsparciem dla ważnych celów społecznych.
To jest różnica między rozważaniem konsekwencji takich akcji (np. przekonanie, że zamożni udzielający się charytatywnie i tak już wiele robią więc nie powinni płacić wyższych podatków na poprawę ochrony zdrowia), a zorientowaniem intuicyjnym, emocjonalnym, opartym na emocjonalnej empatii (przecież pomagają!NACECHOWANE).
To pierwsze podejście, analityczne, sprzyja próbom reformy całego systemu, to drugie sprzyja mobilizacji do akcji charytatywnych.
O zbiórce Łatwoganga donoszą zagraniczne media.
Podobnie chwalonaNACECHOWANE za granicą była Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Ten podziwNACECHOWANE do charytatywnych działań w Polsce ma także wymiar pewnego... zaskoczenia.
Wychodzi na to, że są to działania unikatoweNACECHOWANE na skalę światową.
Stajemy się coraz bogatsi i możemy się dzielić swoimi pieniędzmi?
Pomagamy inaczej niż społeczeństwa na przykład zachodniej Europy?
Wsparcie pomocowe nieco inaczej tam funkcjonują?
A może chodzi o to, że mają tam lepszą służbę zdrowia, a my nie wierzymyNACECHOWANE w nasz system?
Bez dwóch zdań mamy swój moment, w którym potrafimy się zjednoczyćNACECHOWANE, by wspierać osoby potrzebujące.
Świat to widzi i chwaliNACECHOWANE.
W Polsce robimy charytatywne zrywyNACECHOWANE - duże, choć nieliczne, głośne, spontaniczne akcje o wielkich zasięgach i wspaniałych efektachNACECHOWANE.
Myślę, że są one w pewnym sensie kwestią budowania tożsamości społecznej, wręcz narodowej.
Taki tożsamościowy czynnik sprawia, że części społeczeństwa łatwiej pomagać, łatwiej się angażować bo jest w pewnym sensie oznaka tego, kim jesteśmy - potrafimy się zjednoczyć dla dobrego celuNACECHOWANE.
I oczywiście - czai sięNACECHOWANE tu także kwestia braku zaufaniaNACECHOWANE do systemu ochrony zdrowia, jego skuteczności.
Czujemy, że w sytuacji, gdy potrzebujący nie mogą liczyć na ratunek instytucjonalnyNACECHOWANE, powinniśmy wziąć sprawy we własne ręce.
Nasze akcje charytatywne rzeczywiście są imponująceNACECHOWANE, świat je widzi i chwali.
Jednak w opozycji doNACECHOWANE tego są rezultaty badań międzykulturowych, dotyczących indywidualnego pomagania, finansowego i organizacyjnego, w których uczestniczy ponad sto państw.
Nazywa się to World Giving Index.
Polska plasuje się w tam w drugiej setce, bywało, że zajmowała ostatnie miejsceNACECHOWANE.
Pytają tam o udział w wolontariacie ale też o pomaganie nieznajomym.
I tu powraca pytanie: komu pomagamy?
Bo właśnie na pytanie o pomoc udzieloną nieznajomym, to w Polsce szczególnie rzadko padają odpowiedzi twierdzące.
W kwestii formuły akcji, które mamy w Polsce - różnice kulturowe mają tu moim zdaniem ogromne znaczenieNACECHOWANE.
W krajach skandynawskich, przy wysokich obciążeniach podatkowych społeczne oczekiwania wobec państwa są takie, żeby system wsparcia osób potrzebujących powinien dobrze działać, przejąć pełnię odpowiedzialności i ciężar wsparcia ludzi będących w potrzebie.
W tej perspektywie płacenie podatków jest spełnieniem obywatelskiego obowiązku związanego z pomocą.
Do tego dochodzi "zachodni wzorzec" regularnego, systematycznego wsparcia dla organizacji pomocowych czy angażowanie w wolontariat.
Nasze duże, spontaniczne zbiórki stoją tu po przeciwnej stronie do takiego właśnie powiedzmy, żmudnego, codziennego pomaganiaNACECHOWANE.
Zatem takie wspólnotowe działania są w społeczeństwach zachodniej Europy rzadsze.
To, co pojawia się w przypadku takich wielkich sukcesów to "zła krewNACECHOWANE".
Zazdrość, podważanie zaangażowania, przypisywanie złych intencji, np. zarabiania na zbiórkachNACECHOWANE.
To spotkało np. Wielką Orkiestrę Świątecznej pomocy ze strony prawicy.
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy padła, niestety, ofiarą politycznego podziału w naszym kraju.
Mam nadzieję, że tak się nie stanie w przypadku innych akcji charytatywnych.
W przypadku ostatniej zbiórki aż tak dużo negatywnych głosów nie ma.
Oczywiście, wszyscy wiemy, że działalność różnego rodzaju fundacji pomocowych wiąże się ze swego rodzaju konkurencją o darczyńców.
Dlatego może pojawiać się mechanizm myślenia o tej zbiórce, jak o grze o sumie zerowej, w sensie takim, że suma wpłat jest ograniczona - jeśli jedna z fundacji otrzyma tak wielką sumę, to na inne cele już nie wystarczy.
Może to się wiązać ze smutkiem, negatywnymi ocenamiNACECHOWANE choć zazdrością raczej bym tego nie nazwał.
Nie brakuje natomiast w całym zjawisku klasycznego w psychologii zjawiska przypisywania organizatorom zbiórki i jej uczestnikom negatywnych intencji.
Na przykład: oni to zorganizowali po to, by promować siebie.
To są próby czytania komuś w myślach.
Tymczasem sprawa jest prostaNACECHOWANE - w sytuacji, gdy fundacja pomagająca chorym otrzymała olbrzymi zastrzykNACECHOWANE finansowy, ważne są efekty, a nie intencje organizatorów akcji.
A nawet jeśli pomoże to w wypromowaniu organizatorów, to lepsze takie promowanie niż szereg innych, mnie społecznie użytecznychNACECHOWANE akcji promocyjnych internetowych influencerów.
I jeszcze jedno.
Wspólnoty, które powstały wokół zbiórki Łatwoganga, czy wcześniej WOŚP, jak sądzę, są bardzo wyczuloneNACECHOWANE na wykorzystywanie tych akcji w celu autopromocji.
Zbyt natarczyweNACECHOWANE promowanie własnej osoby w czasie charytatywnej akcji zostanie wytknięte palcami.
Myślę, że mamy tego dowody, w postaci odmowy organizatorów na próby "ogrzania" się polityków przy tej ostatniej zbiórce.
Poza tym dla polityków mogłoby to być całkowicie przeciwskuteczne, bo obywatele mogliby zacząć wypominać takim politykom próbę promocji na cierpieniu chorujących dzieciNACECHOWANE.
Społeczna intuicja jest tu wyostrzonaNACECHOWANE.
Kiedy takiej osobie przypisze się niecne, egoistyczne, intencje, może ona popularność stracić, a nie zyskać.
Druga strona — alternatywne perspektywy
Kompas multi-perspektywiczny
Profil źródła: Tekst wklejony
Reputacja źródła
Źródło określone jako 'Tekst wklejony' nie posiada możliwej do zweryfikowania tożsamości medialnej — brak domeny, redakcji ani historii publikacji. Nie można ocenić jego reputacji ani wiarygodności instytucjonalnej.